Wracam z Gniezna do Poznania... jak co dzień, ale to co się dzieje od kilku dni, przechodzi ludzkie pojęcie. Poznań po prostu stoi. Samochody wzajemnie klinują się na skrzyżowaniach, postój w korku, od jednego do drugiego ruszenia kół może wynieść 15 minut. To jakiś horror. Kasia i Milena, dojeżdżające do Ecotropicany środkami komunikacji miejskiej twierdzą, że potrafią stracić na dojazd do Eco...2 godziny! Wierzę! Z Gniezna do rogatek Poznania jedzie się ok 45 minut, przejazd przez miasto zajmuje w najgorszych godzinach... 1 h!. Jest na to sposób? Nie ma, więc dobrze, że mam co robić w samochodzie - internet ;).
14 wrz 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz